Okres przedślubny , okres narzeczeństwa - nazwij to jak chcesz - to okres przepiękny. Jednak ja odczuwam go bardzo ...specyficznie. Jest to dla mnie kapka niedosytu , ekscytacji i wyczekiwania ale również stresu i niecierpliwości. Czasami przychodzi mi do głowy idea ślubu organizowanego w krótkim czasie np. miesiąc. Wszystko intensywnie ale równie fajnie :P Jednak w tym kraju trzeba o wszystkim myśleć z wyprzedzeniem ( i to znacznym ). Wszystkie te słowa kreuje bóg niecierpliwości. Bo ja chciałabym JUŻ. Siedzę ze związanymi rękoma bo nie mogę przecież na ponad rok przed planować zakupów. Mogę :D Suknia już wisi :D Oczywiście można... I w sumie to wiele razy już to pisałam że moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest kupowanie wszystkiego w czasie tak aby było to rozłożone i poukładane. Nie wiem kiedy ruszą dalsze przygotowania. Czuję jednak stres. W sumie to nie wiem czy to nie jest bardziej zdenerwowanie całą zaistniałą sytuacją. Tym że muszę mieszkać tu gdzie mieszkam , nie mam swobody i czuję się skrępowana. We wszystkim. A najgorsze że nie potrafię sobie z tym poradzić , z takich głupot to nawet zaczynam miewać koszmary z tym związane. Nie czuję się kompletnie tutaj. Najchętniej to wróciłabym do domu , pod skrzydła mamusi od której kiedyś uciekałam bo uważałam że tak będzie lepiej. Jednak nie mogę tego zrobić - a szkoda. Nie rozumiem tylko logiki pewnych osób. Wielka szkoda że oni sami tego nie rozumieją , chociaż wizja upierdliwości oraz zawiści jest dla mnie najdokładniejszym opisem. Po prostu nie pojmuję ideologii tego jak można być takim ohydnym człowiekiem. Cieszę się że taka nie jestem ale czuję że to na mnie również źle wpływa.
Nie lubię szeptu. Szept jest strasznym chamstwem i brakiem szacunku - wychowania. Jeżeli coś pokazuję i mówię to głośno. Skoro masz szeptać to wolę abyś nie otwierał /a ust.
Dzisiaj nie jest typowo ślubnie może dlatego że popadam w małą depresję przez to wszystko.
czwartek, 11 lipca 2013
poniedziałek, 8 lipca 2013
makijaż ślubny robiony własnoręcznie
Dzisiaj piszę trochę w innej sprawie. Mianowicie post przyda się dla dziewczyn , które tak jak ja planują malować się (make up) w dniu ślubu same :) Tak , ja planuję własną ręką przyozdobić twarz na kilka godzin przed ślubem. Moim zdaniem (a każdy ma prawo takowe mieć) to super sprawa dla osoby która ma wprawioną rękę. Nie chcę wydawać 200 czy 300 zł na makijaż (bo w takich przedziałach cenowych są DOBRE makijaże ślubne) w którym zyskuje tylko próbki produktów na twarzy na ten dzień. Może nie jestem osobą oszczędną ale coś w tym stylu. Mam w planach zaopatrzenie się w lepsze kosmetyki niż te co mam aby ten makijaż faktycznie nie był godny pożałowania. Nie wiem ile wydam na produkty ale wiem że będzie się opłacało bo przecież ślubny makijaż myję a produkty dalej będą w kosmetyczce. Podoba mi się ta wizja. Na studniówkę również tak zrobiłam , niektóre kosmetyki mam do tej pory a makijaż wytrwał do 3 w nocy i był nienaruszony ;)
Przekopałam google i znalazłam kilka ciekawych porad co do malowania się osobistego w tym dniu. Przede wszystkim trzeba postawić na trwałość no i przestrzegać kilku zasad. Makijaż nakładamy następująco :
(uwzględniam tylko makijaż od jasnego do średniego kolorystycznie czyli nie wliczam w niego cieni do powiek typu granat czy czarny , wtedy należy pomalować najpierw oko)
A. Twarz
1. Baza pod makijaż (dobrze dobrana wygładzi skórę , podkład będzie lepiej się zachowywał i rozprowadzał oraz przedłuży trwałość makijażu o kilka godzin)
2.Podkład ( trzeba pamiętać o tym aby był to podkład do którego wcześniej nabrałyśmy zaufania i który wypróbowałyśmy w połączeniu z bazą. Podkład nie może być z ochroną spf gdyż takowy odbija promienie słoneczne i w efekcie będziemy blade na twarzy na zdjęciach [ to samo tyczy się kremów , nie używamy z ochorną przeciwsłoneczną] ) ważne aby był wodoodporny !
3.Korektory ( na wszelkie niedoskonałości oraz korektory kolorowe zakrywające inne problemy np. u mnie zielony korektor na rumień )
3.Puder ( niektóre pudry mogą zmieniać kolor podkładu mimo że wydają się dobrze dobrane do skóry dlatego warto wypróbować wcześniej w połączeniu z podkładem) dobrym rozwiązniem będzie puder transparentny
B. Brwi
Stanowią bardzo ważny element , jest rama dla makijażu oka. Ja będę używała najprawdopodobniej:
1.Cienie lub kredka (pamiętając aby brwi uprzednio wyregulować , wypełniamy całe brwi danym produktem , należy pamiętać o zachowaniu długości brwi [ nie mogą wychodzić po za miejsce które będzie wyznaczać nam np. pędzelek przyłożony pod ukosem do płatka nosa i przechodzący przez zewn. kącik oka ] )
C.Oczy
To jest część bardzo indywidualna , każdy zrobi inaczej. Ja stawiam na smoky eyes
1.Baza pod cienie (ważne aby cienie nie zbierały się w załamaniach oraz żeby utrzymywały się przez całą noc na powiece)
2. Zestaw cieni który uprzednio dobierzemy kolorystycznie (należy pamiętać aby wewnętrzy kącik oka oraz przestrzeń pod brwią były rozświetlone np. cieniem [matowym] o jasnej barwie )
3. Eyeliner (opcjonalnie kreska)
4. Sztuczne rzęsy ( wybór indywidualny , należy pamiętać o odpowiedniej długości rzęs aby nas nie uwierały swą szerokością poprzez odpowiednie przycięcie paska ) + klej do rzęs (kleje dołączone do takich rzęs zazwyczaj nie podołają utrzymaniu rzęs na całą noc)
Należy pamiętać aby osypane cienie zebrać pędzlem którym nabierzemy uprzednio pudru,
D.Konturowanie
Ważna czynność gdyż to ona daje nam realny obraz twarzy na zdjęciach , nie jest ona płaska dzięki czemu ładnie wymodelowana wychodzi cudownie na zdjęciach. Ja nie będę używała żadnego różu gdyż mam skłonność do rumienia który często prześwituje mi przez makijaż... :/ A tym bardziej po alkoholu :D Dlatego użyję wyłącznie bronzera. Bronzer musi być bardzo trwały ! Nie żałujemy pieniędzy i kupujemy dobry bronzer , tanie produkty powodują plamy i szybko z twarzy znikają. Ważne aby bronzer był dobrej jakości i trzymał się na twarzy jak najdłużej bez poprawek. Ważne aby był bez drobinek czyli aby był matowy. Twarz konturujemy według kształtu i przyjętych zasad.
E.Dodatkowe utrwalenie
Prócz tego że używałyśmy bazy pod makijaż i cienie , można dodatkowo zabezpieczyć się przed spływaniem makijażu poprzez np. fixing spray
gotowy makijaż spryskujemy tym sprejem i cieszymy się dodatkowym zabezpieczeniem
Na pewno zapomniałam o kilku sprawach ale będę dodawała jeszcze jeden wpis o podopbnej tematyce z moją propozycją zestawienia kosmetyków na makijaż ślubny , gdyż sama muszę takie dobrać. Wtedy też pojawi się kosztorys :)
Przekopałam google i znalazłam kilka ciekawych porad co do malowania się osobistego w tym dniu. Przede wszystkim trzeba postawić na trwałość no i przestrzegać kilku zasad. Makijaż nakładamy następująco :
(uwzględniam tylko makijaż od jasnego do średniego kolorystycznie czyli nie wliczam w niego cieni do powiek typu granat czy czarny , wtedy należy pomalować najpierw oko)
A. Twarz
1. Baza pod makijaż (dobrze dobrana wygładzi skórę , podkład będzie lepiej się zachowywał i rozprowadzał oraz przedłuży trwałość makijażu o kilka godzin)
2.Podkład ( trzeba pamiętać o tym aby był to podkład do którego wcześniej nabrałyśmy zaufania i który wypróbowałyśmy w połączeniu z bazą. Podkład nie może być z ochroną spf gdyż takowy odbija promienie słoneczne i w efekcie będziemy blade na twarzy na zdjęciach [ to samo tyczy się kremów , nie używamy z ochorną przeciwsłoneczną] ) ważne aby był wodoodporny !
3.Korektory ( na wszelkie niedoskonałości oraz korektory kolorowe zakrywające inne problemy np. u mnie zielony korektor na rumień )
3.Puder ( niektóre pudry mogą zmieniać kolor podkładu mimo że wydają się dobrze dobrane do skóry dlatego warto wypróbować wcześniej w połączeniu z podkładem) dobrym rozwiązniem będzie puder transparentny
B. Brwi
Stanowią bardzo ważny element , jest rama dla makijażu oka. Ja będę używała najprawdopodobniej:
1.Cienie lub kredka (pamiętając aby brwi uprzednio wyregulować , wypełniamy całe brwi danym produktem , należy pamiętać o zachowaniu długości brwi [ nie mogą wychodzić po za miejsce które będzie wyznaczać nam np. pędzelek przyłożony pod ukosem do płatka nosa i przechodzący przez zewn. kącik oka ] )
C.Oczy
To jest część bardzo indywidualna , każdy zrobi inaczej. Ja stawiam na smoky eyes
1.Baza pod cienie (ważne aby cienie nie zbierały się w załamaniach oraz żeby utrzymywały się przez całą noc na powiece)
2. Zestaw cieni który uprzednio dobierzemy kolorystycznie (należy pamiętać aby wewnętrzy kącik oka oraz przestrzeń pod brwią były rozświetlone np. cieniem [matowym] o jasnej barwie )
3. Eyeliner (opcjonalnie kreska)
4. Sztuczne rzęsy ( wybór indywidualny , należy pamiętać o odpowiedniej długości rzęs aby nas nie uwierały swą szerokością poprzez odpowiednie przycięcie paska ) + klej do rzęs (kleje dołączone do takich rzęs zazwyczaj nie podołają utrzymaniu rzęs na całą noc)
Należy pamiętać aby osypane cienie zebrać pędzlem którym nabierzemy uprzednio pudru,
D.Konturowanie
Ważna czynność gdyż to ona daje nam realny obraz twarzy na zdjęciach , nie jest ona płaska dzięki czemu ładnie wymodelowana wychodzi cudownie na zdjęciach. Ja nie będę używała żadnego różu gdyż mam skłonność do rumienia który często prześwituje mi przez makijaż... :/ A tym bardziej po alkoholu :D Dlatego użyję wyłącznie bronzera. Bronzer musi być bardzo trwały ! Nie żałujemy pieniędzy i kupujemy dobry bronzer , tanie produkty powodują plamy i szybko z twarzy znikają. Ważne aby bronzer był dobrej jakości i trzymał się na twarzy jak najdłużej bez poprawek. Ważne aby był bez drobinek czyli aby był matowy. Twarz konturujemy według kształtu i przyjętych zasad.
E.Dodatkowe utrwalenie
Prócz tego że używałyśmy bazy pod makijaż i cienie , można dodatkowo zabezpieczyć się przed spływaniem makijażu poprzez np. fixing spray
gotowy makijaż spryskujemy tym sprejem i cieszymy się dodatkowym zabezpieczeniem
Na pewno zapomniałam o kilku sprawach ale będę dodawała jeszcze jeden wpis o podopbnej tematyce z moją propozycją zestawienia kosmetyków na makijaż ślubny , gdyż sama muszę takie dobrać. Wtedy też pojawi się kosztorys :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)