Aloha !
Kolejna odsłona ślubnych inspiracje jakie czerpię z różnych źródeł , dosyć często przypadkowych.
Wczoraj mieliśmy niespodziewaną wizytę naszych przyszłych świadków , pograliśmy sentymentalnie w makao :D oczywiście po % wyciągnęliśmy jakąś tania podróbkę monopolu i graliśmy tak przez 4 godziny , było super i świetnie się grało. Już lubię tę grę ^^
Mieszkanie z kimś na spółe jest bardzo uciążliwe ... Teraz tak w zasadzie marzę tylko o tym aby to się wreszcie skończyło.
Kiedy tak patrzę na moją suknię , szukam różnych inspiracji czy wyszukuje aukcje z potrzebnymi materiałami zdaję sobie dopiero sprawę że to już za chwilę... Że już za chwilę to samo życie ale na nowej drodze. Zawsze jak o tym myślę mocniej bije mi serce a tętno przyśpiesza... Wtedy zdaję sobie sprawę ile dla siebie znaczymy i jak bardzo jesteśmy silni skoro nie ulegamy środowisku. Już za ponad rok będę żoną... Świetne uczucie , a tym bardziej kiedy TŻ mówi , iż podoba mu sie imię Julka dla dziecka *.* Co prawda nad dzieckiem jeszcze nie myślimy (chyba to nie ta pora) ale wiem że to jest ta osoba która będzie najlepszym tatą dla moich dzieci. Czy to jest właśnie dojrzałość?
M. nie chce abym pokazywała mu suknię przed dniem ślubu , ale kiedy tak przechodziliśmy koło salonu ślubnego na wystawie stała cudowna suknia na którą patrzył i zachwycał się.. Chcę aby i mną zachwycał się tego dnia chociaż wiem że co bym nie założyła i tak będzie zadowolony. Nie wiem jeszcze co postanowimy , ale suknię na własne oczy widziała jedna osoba a ze zdjęć 2 ... To już i tak sporo...
Inspiracji szukam w wielu dziedzinach. Słoiki chce juz od dawna na stołach gości , teraz tylko pozostała kwestia co zrobić aby były one niepowtarzalne? Kilka propozycji , które są banalne w wykonaniu a dodają uroku :
Coraz bardziej wszystko staje na przeciw temu aby moim kolorem przewodnim był odcień niebieskiego... Nie wiem jak to by sie komponowało , nie wiem co z pomponami i nie wiem jak je zawiesić. Chociaż niektórzy maja racje iż moja sala jest ładna sama w sobie i w połączeniu z bielą pokrowców będzie super. Ale ja chciałabym pompony coś co sama włożę w wystrój sali... Tiul jest dosyć drogi jak na jednorazowe użycie pomponów dlatego chyba przeniosę się na pompony z bibuły + rozetki z papieru ozdobnego. Tanio wychodzi a daje dobry efekt. Teraz tylko rozglądać się za dekoratorką eh ;)
Przeglądają ofertę pewnego sklepu wpadłam na fajny pomysł aparatów jednorazowych. Niby u mnie mnie będzie fotografka +duża liczba gości będzie posiadała ze sobą aparaty ale myślę że nie zbawi mnie te kilka zł aby zakupić pare sztuk - ktoś kto nie będzie miał aparatu pewnie chętnie się pobawi ;) Sama dla nas na nasz stół wezmę ze dwa , chcę zobaczyć jak to wygląda naszymi oczami na zdjęciach.
niedziela, 30 czerwca 2013
sobota, 29 czerwca 2013
Winietka - lilia wodna
Spokojna sobota , były poszukiwania rolki tiulu na próbne pompony ale niestety żadna z 3 pasmanterii ich nie miała ;] Muszę zamówić pokrowiec na suknię gdyż koło bardzo się deformuje. No i zastanawiam się nad pokazaniem sukni dla TŻ ... Z jednej strony nie chcę aby mnie widział przed ślubem a z drugiej bardzo chciałabym zaczerpnąć opinii. Dzisiaj widzialam na wystawie cudo <3 suknia piękna w kolorze ecru , fason A , krótki gorset kończący się gdzieś na 10 cm pod biustem cały z satyny ułożonej w przeplatane pasy i na to koronka ^^ pod spodem również warstwa satyny i dwie tiulu ... na gorsecie piękna różowa wstążka :O cudowna suknia ... gdybym nie miała mojej księżniczki leciełabym ją kupować tym bardziej że jest za bezcen bo 650zł *,* Wygląda jakby kosztowała minimum 2-3tysiące .... już zaczynają się promocje na suknie ... Chociaż moja jest śnieżnobiała to ją lubię i dobrze mi w niej.
Dzisiaj trochę inspiracji. TŻ siedząc i nudząc się podczas kiedy ja robiłam pompona z serwetek , ulepił z takiej serwetki piękną lilię wodną <3 co prawda strasznie nie podoba mi się w tym kolorze ale w domu nie mieliśmy innych serwetek. To jest taka wizualizacja moich propozycji (zdjęcia) ale równie dobrze wyglądały by położone swobodnie na stole. Mnie jednak przypadła do gustu wizja lili na kieliszku z winietką ... Myślę że ładnie wyglądałaby gdyby była w kolorze tematycznym do mojego czyli coś w okolicach mięty , szmaragdu , szafiru , turkusu , błękitu ... No i przyznam że średnio pasuje ta karteczka w środku z przypalanymi bokami... tutaj sprawdziłoby się coś subtelnego może w kształcie koła (?) . Będę kombinować bo bardzo podoba mi się wykonanie. Jest dosyć pracochłonne ale warte swej roboty. I winietki oryginalne ^_^
Dzisiaj trochę inspiracji. TŻ siedząc i nudząc się podczas kiedy ja robiłam pompona z serwetek , ulepił z takiej serwetki piękną lilię wodną <3 co prawda strasznie nie podoba mi się w tym kolorze ale w domu nie mieliśmy innych serwetek. To jest taka wizualizacja moich propozycji (zdjęcia) ale równie dobrze wyglądały by położone swobodnie na stole. Mnie jednak przypadła do gustu wizja lili na kieliszku z winietką ... Myślę że ładnie wyglądałaby gdyby była w kolorze tematycznym do mojego czyli coś w okolicach mięty , szmaragdu , szafiru , turkusu , błękitu ... No i przyznam że średnio pasuje ta karteczka w środku z przypalanymi bokami... tutaj sprawdziłoby się coś subtelnego może w kształcie koła (?) . Będę kombinować bo bardzo podoba mi się wykonanie. Jest dosyć pracochłonne ale warte swej roboty. I winietki oryginalne ^_^
wtorek, 25 czerwca 2013
inspiruje
I po weekendzie z świadkami. Tak nie rozczulając się nad sytuacją powiem że było dobrze.
Przymierzałam suknię po raz drugi ( gdyż wcześniej nie potrafiłam sama jej zapiąć ) i ... Rezultaty pomocy D. były zaskakujące dla mnie ( myślałam że jestem za duża do niej ). Niestety w gorsecie są za duże miseczki które będzie trzeba zmniejszyć , pod wiązanie wszyć biały pasek , zamek nie dopina się tylko w samej końcówce i jest to kwestia 5 cm. Co to 5 cm... pikuś :P Mam swoje zdjęcie w niej i o ile doproszę się od D. to je pewnie wstawię poniżej.
Zastanawiam się jak to umieścić na tym blogu aby było zebrane w jednym miejscu to co mnie inspiruje ale nie chce mi się bawić w jakieś przeróbki dlatego umieszczę to pod postem. Dzisiaj mała dawka inspiracji...
urzekł mnie ten kolor ;3 wazon i kwiatuszek taki sobie ale kolor kuleczek jak najbardziej bliski mojemu :)
będąc wczoraj w kwiaciarni natknęłam się na kwiat czosnku i nie wiedziałam że jest on taki przepiękny oraz duuuuży *,* Zaczarował mnie i gdyby był niebieski chętnie bym go przygarnęła (chociaż rozważam opcję niebieskich dekoracji i białych lub fioletowych kwiatów ). Idealnie wpasowałby się w moją wizję pomponów ;3
No i kolejna rzecz o jakiej muszę napomknąć. Już od dawna mam na oku zaproszenia ślubne , które sądzę iż wybiorę. Bardzo podoba mi się ich świeżość oraz subtelność ( oraz cena :D ) teraz tylko wahania nad motywem (chociaż pierwszy najbardziej mi pasuje )większość zaproszeń jest wykonana na wierzchu z kalki.Dodam że żadne zaproszenie nie przekracza kwoty 2.10zł
My będziemy brali Soplicę na wesele , nie ma zbyt reprezentatywnego obicia tego 40% trunku dlatego wypatrzyłam naklejki całkiem śmieszne ;P
poniedziałek, 24 czerwca 2013
czwartek, 20 czerwca 2013
O pogodo która lubisz nas zaskakiwać , zaskocz mnie swą uprzejmością i nie wyładowuj swojego humorku zapewnie @ , nie grzmij i nie padaj. Świeć swym złocistym blaskiem i okrywaj czystym błękitem. W sobotę rzecz jasna. Jest co świętować : zaklepanie terminu , zaklepanie foto , zaklepanie dja , kupno sukni , moje imieniny :D ! Co za szał.
Suknia doszła także mała recenzja ( co by to po 11 miesiącach od zakupu nie zapomnieć niczego )
Bałam się że w kartonie dojdą jakieś ziemniaki albo stare gazety. Jednak moja kobieca intuicja nie zawiodła i tak oto cieszyłam się gdy otworzyłam drzwiczki kartonowego pudła i ujrzałam śnieżnobiałą suknię <3
Serducho podskoczyło do gardła kiedy wyobraziłam sobie że to miałoby być w tę sobotę.
Najpierw wyjęłam .... diadem który otrzymałam jako gratis :D Oczywiście nie założę go w dniu ślubu (chociaż kto tam wie ) ale chciałam go ze względu na wieczór panieński :P Potem ledwo ale wyjęłam masywną suknię , obejrzałam z każdej strony i.... w 100% sprawna. Jednak najgorsze było przede mną... Znaleźć dziurę przez którą założyć suknię heheh :D Rozsznurowałam jakże przyzwoicie zdobiony gorset , rozpięłam zamek i wciskałam się. Chciałam podjeśc do przedpokoju , do lustra i nie mieściłam się między ścianami w niej :D To nie takie proste owinąć się w suknię ślubną , już teraz wiem czemu w dniu ślubu to świadkowa pomaga. No i okazało się że suknia jest za mała uh... albo źle przymierzyłam. Ale raczej za mała i będę chudnąć przez 11 miesięcy olaboga. Wrażenia jak najbardziej na tak , na pewno będę najbardziej zwiracać uwagę na tym weselu i to będzie niepodważalne.
Coraz bardziej podoba mi się wersja pierwszego tańca na rockowo. To by było jakieś oryginalne wyjście z sytuacji , w końcu oboje z tż kochamy tę muzykę ^^
Suknia doszła także mała recenzja ( co by to po 11 miesiącach od zakupu nie zapomnieć niczego )
Bałam się że w kartonie dojdą jakieś ziemniaki albo stare gazety. Jednak moja kobieca intuicja nie zawiodła i tak oto cieszyłam się gdy otworzyłam drzwiczki kartonowego pudła i ujrzałam śnieżnobiałą suknię <3
Serducho podskoczyło do gardła kiedy wyobraziłam sobie że to miałoby być w tę sobotę.
Najpierw wyjęłam .... diadem który otrzymałam jako gratis :D Oczywiście nie założę go w dniu ślubu (chociaż kto tam wie ) ale chciałam go ze względu na wieczór panieński :P Potem ledwo ale wyjęłam masywną suknię , obejrzałam z każdej strony i.... w 100% sprawna. Jednak najgorsze było przede mną... Znaleźć dziurę przez którą założyć suknię heheh :D Rozsznurowałam jakże przyzwoicie zdobiony gorset , rozpięłam zamek i wciskałam się. Chciałam podjeśc do przedpokoju , do lustra i nie mieściłam się między ścianami w niej :D To nie takie proste owinąć się w suknię ślubną , już teraz wiem czemu w dniu ślubu to świadkowa pomaga. No i okazało się że suknia jest za mała uh... albo źle przymierzyłam. Ale raczej za mała i będę chudnąć przez 11 miesięcy olaboga. Wrażenia jak najbardziej na tak , na pewno będę najbardziej zwiracać uwagę na tym weselu i to będzie niepodważalne.
Coraz bardziej podoba mi się wersja pierwszego tańca na rockowo. To by było jakieś oryginalne wyjście z sytuacji , w końcu oboje z tż kochamy tę muzykę ^^
środa, 19 czerwca 2013
Przeglądając różne inspiracje ślubne natrafiłam na angielski filmik yt jak kobietka robi piękne kule z tiulu <3 jestem zakochana w tych kulach i są najefektowniejsze z wszystkich jakie są dostępne na rynku. Kule z żywych kwiatów też są cudne , podobają mi się szczególnie z róż i piwonii ale to takie oklepane ... W ogóle to nie miałam mieć kul ale jak zobaczyłam zdjęcie (umieszczam pod wpisem ) tych kul w kolorystyce jaka mnie interesuje to zmieniłam jak zwykle zdanie :D Są bardzo proste do wykonania bo wystarczy owinąć (w zależności od tego jaki rozmiar chcemy ) o książkę , zeszyt czy blok A3 albo cokolwiek co się do tego nada , wg autorki najlepiej jest użyć minimum 25 obkręceń , zdjąć obkręcony materiał , uciąć końce związać na środku , przyciąć i gotowe <3 w dodatku super to wygląda w kolorach mieszanych że dwa albo i 3,4,5 są użyte , wtedy jest mix kolorowy. I jest to super rozwiązanie tym bardziej że nasza sala jest w kolorach brązu więc można poszaleć , no i tiul nie jest drogi bo tak jak patrzyłam na all to za 0,36x9,0 m płaci się 7.50 + przesyłka (cena za jedną rolkę) więc można zakupić tych rolek w różnych koorach , ja planuję różne odcienie niebieskiego , biały oraz fuksjowy . I tak obliczając że książka a4 w długości ma 30cm a trzeba owinąć czyli 60cm * 25 = 1.5 m / jeden pompon. Czyli jeżeli rolka ma 9 metrów to na jedną rolkę wypada 6 pomponów. Zatem wychodzi że za 54 pompony zapłacę około 80zł (tiul+wysyłka) no i doliczyć jakieś 10 zł za wstążkę do zawieszania. To nie wychodzi drogo tylko pytanie czy te 54 pompony starczą? No i jak je zawiesić skoro tam średnio jest na to miejsce (haczyki). Może jakaś żyłka przewieszona przez poszczególne haczyki ? A po weselu te pompony mogą posłużyć do sesji ślubnej , mam wizję pojechania nad nasz ulubiony zalew z dużym mostem drewnianym , zawieszenia tych pomponów i zdjęc *,* a potem można w sypialni powiesić nadł łóżkiem , ciekawie i subtelnie by to wyglądało ;) Zależy od naszych finansów.
Martwię się o nie ... o finanse :D Bo jeżeli oddadzą nam naszą niunie z parkingu policyjnego będzie trzeba założyć gaz i przebić (legalnie) numery a to wyniesie 1,500zł. No i po oszczędnościach. Zobaczymy. A no i z takich rzeczy ślubnych mam już kupione :
- komplet biżuterii svarowskiego (srebrna ponieważ nie lubię biżuterii złotej) kolczyki,łańcuszek i bransoletka w kolorze szafirowym <3
-kupiliśmy wkładki do butów dla M. no i powiem że są super bo dodają te 3-4 cm a w naszym przypadku każdy cm się liczy :)
Jutro suknia i relacje (oby dobre). A co u nas ? M. na zwolnieniu lekarskim (zatoki) i głupio robi bo nie chce brać antybiotyku ze względu na sobotę. Chce wypić z nami , oblać nasz przyszły ślub , wybór świadków , moje egzaminy no i być może Diany zaręczyny ^^ Ale głupota nie brac antybiotyku , w sumie nie będę tego czubka zmuszać. Weekend zapowiada się ciekawie , 30km od miasta na uboczu wioski w domku jego rodziców z naszymi świadkami. Szykuję na obiadzik przysmak , naleśniki ze szpinakiem oraz roladki z wędzonego łososia z nadzieniem twarogowym polecam. Pod wieczór jak się ściemni ognisko przy drinach , w nocy jakiś seans horrorów. Na następny dzień jak już się wyleczymy z ewentualnego kaca - grill. Całość jest super bo mamy 2 km do naszego ulubionego zalewu , z D. planujemy opalanko a ja wykąpię się choćby woda była lodowata ! :D No i szykuje się mała sesja fotograficzna , my postaramy się o aparat rodziców a oni o lustrzankę. Już dawno nie chodziłam na zdjęcia więc to super sprawa. No i nie ma to jak samowyzwalacz xD
Jeja chciałabym już zacząć kupować wszystko na ślub , same przygotowania są piękne i dające dużo przyjemności ale wiem że jak kupię wszystko na raz to tą przyjemność sobie odbiorę. I tak już coś mam. Chcę aby ten ślub i wesele były wyjątkowe więc będę tutaj tworzyła listę kreatywności (?) chyba tak to nazwę. W końcu to ma być blog dla mnie i zrobię co zechcę tak... A może zrobię tę listę obok w pasku oddzielnym zobaczę jeszcze :) Tż uwielbia mnie czytać , staram się aby nie znalazł tego bloga zobaczy go jak już będzie po :P
| Te są super aww^^ |
Wracam cała po egzaminach , które okazały sie pomyślne i w sierpniu uzyskam kwalifikacje do wykonywania zawodu <jupi>
już w tę sobotę jedziemy na weekend do domku , mamy zamiar z D. opalić naszą bladziochę. Zadziwiły mnie ostatnie jej pytania związane z naszym ślubem bo nawet o tym nie myślałam :D
Kupiłam suknię... chyba. Używaną za bezcen tak w zasadzie to nie wiem co o tym myśleć bo to okazja , rozmawiałam już 3 razy z poprzednią właścicielką i wydaje się być spoko kobietą w końcu proponowała mi przymiarkę ... Zobaczymy jutro bo na jutro ma dojść moja princeska. Dzisiaj doszła biżuteria tyle że boję się iż nie będzie pasowała do zdobienia gorsetu sukni , jest srebrna z szafirowymi kulami. Na gorsecie widnieje złoto ale mam nadzieję że nie rzuca się w oczy.
Dzisiaj na YT wpadłam na filmik jak zrobić kulę wiszącą z tiulu i spodobała mi się niesamowicie tym bardziej że tiul jest tani a wykonanie takiej kuli trwa 2 minuty.
już w tę sobotę jedziemy na weekend do domku , mamy zamiar z D. opalić naszą bladziochę. Zadziwiły mnie ostatnie jej pytania związane z naszym ślubem bo nawet o tym nie myślałam :D
Kupiłam suknię... chyba. Używaną za bezcen tak w zasadzie to nie wiem co o tym myśleć bo to okazja , rozmawiałam już 3 razy z poprzednią właścicielką i wydaje się być spoko kobietą w końcu proponowała mi przymiarkę ... Zobaczymy jutro bo na jutro ma dojść moja princeska. Dzisiaj doszła biżuteria tyle że boję się iż nie będzie pasowała do zdobienia gorsetu sukni , jest srebrna z szafirowymi kulami. Na gorsecie widnieje złoto ale mam nadzieję że nie rzuca się w oczy.
Dzisiaj na YT wpadłam na filmik jak zrobić kulę wiszącą z tiulu i spodobała mi się niesamowicie tym bardziej że tiul jest tani a wykonanie takiej kuli trwa 2 minuty.
piątek, 14 czerwca 2013
Aaaaaaa ! Mamy salę :D Jupi :D wczoraj pojechałam sama zarezerwować tzn. tak właściwie to zobaczyć ją. M. w pracy do 17 każdego dnia więc nie mieliśmy kiedy jeździć. Jednak wróciłam do punktu wyjścia , ta sala była pierwszą jaką sobie upatrzyłam. Jest super , bardzo duża tzn duża jak na 40 osób , jest full of miejsca do tańców.
Fotograf też wybrany teraz dj ;)
Fotograf też wybrany teraz dj ;)
czwartek, 13 czerwca 2013
Lipcowy Ogród okazał się niewypałem , nie mają sali pośredniej właśnie takiej jaką potrzebuję. Chociaż wnętrze mają cudne i idealne jednak musieliśmy zrezygnować. Wkurza mnie trochę ze TŻ nie ma kiedy ze mną jeździć , wczoraj to wyjątek. A ja chyba przejadę się dzisiaj do jednej restauracji którą na początu chcieliśmy mają wolne 2 terminy na sierpień 2014 i bardzo dobre ceny. No właśnie pisał M. więc jadę za godzine oblukać sama salę... jak się spodoba to podpiszę umowę bo to już późno na szukanie sali.
Jakoś tak liczę ile nas to wyniesie i mam dziwny strach że to i tak dużo i że nie damy radę oszczędzić... Nie wiem czemu :P Dobra , na pewno napiszę jak coś zarezerwuję. A teraz bye
Jakoś tak liczę ile nas to wyniesie i mam dziwny strach że to i tak dużo i że nie damy radę oszczędzić... Nie wiem czemu :P Dobra , na pewno napiszę jak coś zarezerwuję. A teraz bye
wtorek, 11 czerwca 2013
Wyobraź sobie , że śpisz sobie w najlepsze , jest Ci błogo i dobrze... Gdy nagle budzisz się ze strachem w oczach (bo nie wiesz co się dzieje) a tu się okazuje że spółdzielnia postanowiła o 8 nad ranem kosić trawkę kilkoma kosiarkami na raz ;] Cudowne przebudzenie... W dodatku poi 5 minutach kiedy udaje Ci się zasnąć w tym szumie , budzi Cię łomot... Co się okazuje? Sąsiedzi postanowili wymieniać rury z samego rańca. Kurwa kocham mieszkać w bloku a jeszcze jest taka sprawa że w prezencie z teściami i jego egoistycznym chamskim synem (A.). Nie wiem Jak M. tutaj wytrzymał 26lat. Podziwiam chłopa.
Sprawa samochodu najprawdopodobniej wyjaśni się w przeciągu miesiąca. Odzyskamy naszą niunię i wszystko wróci do normy. A ja będę mogła dalej zmieniać sobie zdanie , będę mogła dalej wkurwiać innych i będę mogła się z nich śmiać że są takie 'dorosłe' :) Powiedziałam dla D. że ślub przesunie się o rok wcześniej to się bardzo ucieszyła. Mama właśnie dzwoniła ze swoimi nowymi pomysłami , ale podziękuję jej za dobre serce ponieważ na ten rok zostajemy w Białymstoku. Chcemy chociaż rok stabilizacji i mamy nadzieję że nam się to uda , że uzyskamy sumę za którą to wesele odbędzie się. Niczego nie mogę być pewna ale wierzę że się uda.
Muszę wracać do 'nauki'. Egzamin niebawem . Ciao ^^
Sprawa samochodu najprawdopodobniej wyjaśni się w przeciągu miesiąca. Odzyskamy naszą niunię i wszystko wróci do normy. A ja będę mogła dalej zmieniać sobie zdanie , będę mogła dalej wkurwiać innych i będę mogła się z nich śmiać że są takie 'dorosłe' :) Powiedziałam dla D. że ślub przesunie się o rok wcześniej to się bardzo ucieszyła. Mama właśnie dzwoniła ze swoimi nowymi pomysłami , ale podziękuję jej za dobre serce ponieważ na ten rok zostajemy w Białymstoku. Chcemy chociaż rok stabilizacji i mamy nadzieję że nam się to uda , że uzyskamy sumę za którą to wesele odbędzie się. Niczego nie mogę być pewna ale wierzę że się uda.
Muszę wracać do 'nauki'. Egzamin niebawem . Ciao ^^
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Mam wielki kocioł ślubny ,małą łychę do mieszania a full off myśli. Troszeczkę mnie dziwi postawa TŻ. Odkąd pamiętam , odkąd planujemy ślub i wesele to ja rozpoczynam tematy ślubne i ja zajmuję się sprawami technicznymi ( chodzi mi tu o szukanie sali/dj itd.) M. w ogóle nie kładzie na to chęci organizacji. Nie wiem czemu tak się zachowuje , zapytałam się to uzyskałam odpowiedź że on woli mi dać tą przyjemność bo wie jak ja kocham planować :P W sumie cieszę się że mogę to planować tak jak ja chcę , ale wolałabym aby TŻ wyrażał swoją opinię na dane tematy w końcu nie chcę aby dla mojej przyjemności on akceptował coś co jemu nie podoba się ... Ciągle przez to wprowadzam zmiany , przez to że nie mam z kim tak na prawdę dzielić moich myśli. Co bym nie powiedziała wszystko jest super i fajne. Mam nadzieję że jak będzie coraz bliżej do ślubu to uzyskam więcej opinii TŻ.
Dzisiaj dostaliśmy wiadomość na temat naszego zabranego auta i ... Mają nam je oddać za 2/3 tyg :D Jupi :D To oznacza że nasza teoria o ślubie w 2014 roku wypali. Tym bardziej trochę wzmocniłam się jak zobaczyłam filmik o organizacji ślubu na yt w 6 miesięcy , chłopak poprosił ją o rękę po 2 miesiącach znajomości :D
Dzisiaj dostaliśmy wiadomość na temat naszego zabranego auta i ... Mają nam je oddać za 2/3 tyg :D Jupi :D To oznacza że nasza teoria o ślubie w 2014 roku wypali. Tym bardziej trochę wzmocniłam się jak zobaczyłam filmik o organizacji ślubu na yt w 6 miesięcy , chłopak poprosił ją o rękę po 2 miesiącach znajomości :D
niedziela, 9 czerwca 2013
Fajnie. Pokłóciliśmy się z M. i siedzimy w dwóch oddzielnych pokojach jak małe dzieci z założonymi rękoma ;P Śmiać mi się chce ale chyba nie przeszła mi jeszcze złość za wczoraj ...
Wczoraj po 3 godzinnej naradzie ustaliliśmy że nasz ślub odbędzie się w USC Białostockim lub poza o ile uda nam się przełamać bariery o wychodzeniu urzędnika z USC. No cóż kolejna przygoda. Mamy jeszcze 7 miesięcy na to aby wymyślić argumenty. No i oglądanie Lipcowego Ogrodu nie wyszło przez pewne komplikacje ... Mam nadzieję że w nast. tyg uda się bo mam już na oku Dj :)
Nie wszystko co mi się podoba podpasuje innym.
Wczoraj po 3 godzinnej naradzie ustaliliśmy że nasz ślub odbędzie się w USC Białostockim lub poza o ile uda nam się przełamać bariery o wychodzeniu urzędnika z USC. No cóż kolejna przygoda. Mamy jeszcze 7 miesięcy na to aby wymyślić argumenty. No i oglądanie Lipcowego Ogrodu nie wyszło przez pewne komplikacje ... Mam nadzieję że w nast. tyg uda się bo mam już na oku Dj :)
Nie wszystko co mi się podoba podpasuje innym.
czwartek, 6 czerwca 2013
Lubię spontaniczne decyzje tym bardziej kiedy są one podejmowane pod wpływem ogromnej chęci.
I tak chyba podjęliśmy decyzję o naszym ślubie i weselu... Mimo zupełnie innych początkowych planów zmieniliśmy je diametralnie. Ja myślę że tamta wizja mojego wesela była spowodowana opinią innych ludzi i ich gonitwą za tradycjonalnym weselem. Lubię tradycję z chęcią bymznalazła się w takim weselu na 100-150 osób. Jednak postanowiliśmy znaleźć pośrodku małego obiadu weselnego dla najbliższej rodziny , następnie za zaoszczędzone pieniążki jechać w podróż poślubną. To i tak będzie nasz najpiękniejszy dzień mimo 30 gości a nie 100... Więc... W sobotę jedziemy oglądnąć lipcowy ogród
I tak chyba podjęliśmy decyzję o naszym ślubie i weselu... Mimo zupełnie innych początkowych planów zmieniliśmy je diametralnie. Ja myślę że tamta wizja mojego wesela była spowodowana opinią innych ludzi i ich gonitwą za tradycjonalnym weselem. Lubię tradycję z chęcią bymznalazła się w takim weselu na 100-150 osób. Jednak postanowiliśmy znaleźć pośrodku małego obiadu weselnego dla najbliższej rodziny , następnie za zaoszczędzone pieniążki jechać w podróż poślubną. To i tak będzie nasz najpiękniejszy dzień mimo 30 gości a nie 100... Więc... W sobotę jedziemy oglądnąć lipcowy ogród
środa, 5 czerwca 2013
Boże... Czemu muszę wzywać Twoje cenne imię? Za co? Co ja takiego zrobiłam że jestem zmuszona do towarzystwa osób , których nie znoszę.? Nigdy bym nie pomyślała że mnie to spotka ... Ble.
Coraz częściej zastanawiam się nad tym , aby nie robić wesela. Aby nie patrzeć na ich twarze ,które są zawsze pełne grymasu i niezadowolenia. To nasz dzień czy ich? Nasz więc chciałabym czuć się komfortowo , a nie będę w takiej sytuacji jeżeli oni będą tego dnia koło mnie. Chociaż wiem że nie mam prawa tak mówić i sprawiać przykrości dla M. Może go to boleć bo to w końcu jego rodzina , ale chyba zrozumie że ja mam odmienną osobowość i nie dogaduję się z takimi ludźmi. Strasznie mi ciężko. Pierwszy raz od kiedy nie mieszkam z rodzicami ( już ponad 5 rok) kiedy muszę powiedzieć : Ja chcę do mamy.
Coraz częściej zastanawiam się nad tym , aby nie robić wesela. Aby nie patrzeć na ich twarze ,które są zawsze pełne grymasu i niezadowolenia. To nasz dzień czy ich? Nasz więc chciałabym czuć się komfortowo , a nie będę w takiej sytuacji jeżeli oni będą tego dnia koło mnie. Chociaż wiem że nie mam prawa tak mówić i sprawiać przykrości dla M. Może go to boleć bo to w końcu jego rodzina , ale chyba zrozumie że ja mam odmienną osobowość i nie dogaduję się z takimi ludźmi. Strasznie mi ciężko. Pierwszy raz od kiedy nie mieszkam z rodzicami ( już ponad 5 rok) kiedy muszę powiedzieć : Ja chcę do mamy.
wtorek, 4 czerwca 2013
Nie wiedziałam że jest tyle do myślenia nad prostym z pozoru ślubem. Ale cieszę się że pomimo różnych opinii nie poddajemy się i walczymy o swoje. Jest o tyle wesoło że nawet udaje mi się zmieniać zdanie co 5 minut :D A jest to dopiero 2 lata przed ( o ile z decydujemy się jednak na tą datę ). Mamy o tyle skomplikowane życie że ciężko wybrać jedną opcję. W sumie to widzę siebie w potężnej sukni ślubnej bawiącej się na weselu stu osobowym ^^ Bawiącej się z 3/4 rodziny którą widzę od święta (i to nawet nie) więc po co mi to???
Subskrybuj:
Posty (Atom)











