Fajnie. Pokłóciliśmy się z M. i siedzimy w dwóch oddzielnych pokojach jak małe dzieci z założonymi rękoma ;P Śmiać mi się chce ale chyba nie przeszła mi jeszcze złość za wczoraj ...
Wczoraj po 3 godzinnej naradzie ustaliliśmy że nasz ślub odbędzie się w USC Białostockim lub poza o ile uda nam się przełamać bariery o wychodzeniu urzędnika z USC. No cóż kolejna przygoda. Mamy jeszcze 7 miesięcy na to aby wymyślić argumenty. No i oglądanie Lipcowego Ogrodu nie wyszło przez pewne komplikacje ... Mam nadzieję że w nast. tyg uda się bo mam już na oku Dj :)
Nie wszystko co mi się podoba podpasuje innym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz