poniedziałek, 10 czerwca 2013

Mam wielki kocioł ślubny ,małą łychę do mieszania a full off myśli. Troszeczkę mnie dziwi postawa TŻ. Odkąd pamiętam , odkąd planujemy ślub i wesele to ja rozpoczynam tematy ślubne i ja zajmuję się sprawami technicznymi ( chodzi mi tu o szukanie sali/dj itd.) M. w ogóle nie kładzie na to chęci organizacji. Nie wiem czemu tak się zachowuje , zapytałam się to uzyskałam odpowiedź że on woli mi dać tą przyjemność bo wie jak ja kocham planować :P W sumie cieszę się że mogę to planować tak jak ja chcę , ale wolałabym aby TŻ wyrażał swoją opinię na dane tematy w końcu nie chcę aby dla mojej przyjemności on akceptował coś co jemu nie podoba się ... Ciągle przez to wprowadzam zmiany , przez to że nie mam z kim tak na prawdę dzielić moich myśli. Co bym nie powiedziała wszystko jest super i fajne. Mam nadzieję że jak będzie coraz bliżej do ślubu to uzyskam więcej opinii TŻ.

Dzisiaj dostaliśmy wiadomość na temat naszego zabranego auta i ... Mają nam je oddać za 2/3 tyg :D Jupi :D To oznacza że nasza teoria o ślubie w 2014 roku wypali. Tym bardziej trochę wzmocniłam się jak zobaczyłam filmik o organizacji ślubu na yt w 6 miesięcy , chłopak poprosił ją o rękę po 2 miesiącach znajomości :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz