wtorek, 4 czerwca 2013

Nie wiedziałam że jest tyle do myślenia nad prostym z pozoru ślubem. Ale cieszę się że pomimo różnych opinii nie poddajemy się i walczymy o swoje. Jest o tyle wesoło że nawet udaje mi się zmieniać zdanie co 5 minut :D A jest to dopiero 2 lata przed ( o ile z decydujemy się jednak na tą datę ). Mamy o tyle skomplikowane życie że ciężko wybrać jedną opcję. W sumie to widzę siebie w potężnej sukni ślubnej bawiącej się na weselu stu osobowym ^^ Bawiącej się z 3/4 rodziny którą widzę od święta (i to nawet nie) więc po co mi to???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz